Zaznacz stronę
Broadchurch

Broadchurch

W niedzielę czyli w ostatni dzień pobytu w Dorset, spełniłem swoje pierwsze filmowe marzenie, w sumie innych nie  mam i to było jedyne, tzn. odwiedzić miejsce w którym kręcony był serial Broadchurch

Broadchurch to fikcyjna nazwa nadmorskiej miejscowości, tak naprawdę chodzi o West Bay.

Pierwszy raz od  trzech lat poczułem że mieszkam na wyspie, a w  około mam tylko ocean.

Każda ławka, czy to w miasteczku, czy też na scieżce spacerowej jest poświęcona osobie kttóra żyła w West Bay.

W West Bay są dwa betonowe mola…

…i dwie trasy trekkingowe, na pewno jest to świetny pomysł na spędzenie weekendu.

Zapomniałbym, parking przy plaży tylko 2 funty za cały dzień, ryba z frytkami 6 funtów.

Durdle Door

Durdle Door

Po opuszczeniu Festival Tank miałem jeszcze dużo  czasu, postanowiłem pojechać na południe 15 kilometrów zobaczyc słynne Durdle Door, dokładny adres to: Durdle Door Holiday Park, WEST LULWORTH, Dorset, BH20 5PU

Tuż obok jest duży parking ale bardzo drogi, 2 godziny to 2 funty. Za Wikipedia:  Durdle Door – naturalny łuk wapienny typu klifowego na Wybrzeżu Jurajskim w Anglii. Jest własnością prywatną rodziny Weldów, która posiada 4 800 hektarów ziemi w hrabstwie Dorset, większość w ramach tzw. Lulworth Estate[1]. Jest najczęściej fotografowanym obiektem Wybrzeża Jurajskiego[2] i jest motywem często powtarzającym się na pocztówkach z południowej Anglii. Obiekt jest udostępniony dla publiczności. Jedyną ścieżkę dostępu do obiektu od strony Lullworth Cove przebywa rocznie 200 000 osób, co sprawia, że jest to najczęściej uczęszczany szlak południowego wybrzeża Anglii.

Wiek łuku oceniany jest na 140 mln lat i pochodzi z okresu jury[5]. Natura łuku bierze się z układu wapienia w tej części wybrzeża: jego warstwy zostały wygięte w taki sposób, że są prawie pionowe w stosunku do podłoża. Łuk jest wynikiem erozyjnego działania wody morskiej na różne skały.

Czołgi, Tank Festival 2017

Czołgi, Tank Festival 2017

To był najbardziej intensywny weekend w moim smutnym jak Yeovil życiu. Pojechałem w piątek na południe 300km, na sobotni Tank Festival który miał się odbyć na terenie muzeum wojsk pancernych w Bovington. A zatrzymałem się właśnie w Yeovil, hotel Mermaid –  nie polecam jeśli ktoś szuka wygód, jeśli tylko na łóżko to cena 35 funtów za dobę jest bardzo fajna.  W  cenę wliczone śniadanie, tost albo płatki, jak coś więcej to trzeba dopłacić 2.50 funta, to nie chciałem. Samo Yeovil jeśli ktoś szuka atrakcji to nie znajdzie, chyba że szuka spokoju to jest go w nadmiarze.

W sobotę pojechałem na Tank Festival 2017 w Bongton, który odbywa się na terenie muzeum wojsk pancernych, polecam z góry kolejną imprezę w 2018 jak i polecam samo muzeum które ma genialne zbiory i jest co robić przez kilka godzin, spędziłem tam 8 godzin i się nie nudziłem.

 

Generalnie na powietrzu było od groma sprzętu tego dużego

Jak i małego oraz wszystkiego co jest z wojskiem związanego

Obok znajduje się hangar z  czołgami przeznaczonymi do renowacji, tam też było stanowisko wargaming i wszystiego związanego z grą World of Tanks  które jest współorganizatorem imprezy oraz kolekcji Tygrysów o czym później.

W drugim budynku znajduje się właściwe muzeum.

 

W muzeum też sekcja poświęcona Brytyjczykom walczącym w Afganistanie.

Oczywiście restauracja, w najlepszym Brytyjskim stylu, jeśli chodzi o organizacje muzeów, pijemy kawusie w towarzystwie czołgów.

Sekcja kinowa bez komentarza.

No dobra, i na koniec to co tygryski lubią najbardziej czyli kolekcja Tygrysów, sponsorem kolekcji na czas określony jest Wargaming które wydaje gre online World of Tanks.

Czy warto odwiedzić choćby samo muzeum w Bovington?
Zdecydowanie, ja na pewno tam pojadę znowu na spokojnie jeszcze raz   wszystko obejrzeć.

 

Kinder Downfall – Hayfield

Kinder Downfall – Hayfield

Pewnie myśleliście że gruby wymiękł bo tydzień temu nie było żadnej notki. Otóż tydzień temu byłem na AirShow w Cosford ale jakoś nie miałem dobrych zdjęć, telefon na takie imprezy to nie jest dobre rozwiązanie, myślę na powrót o kupnie lustrzanki z tego powodu. Tym razem postanowiłem wybrać się korzystając z mapy którą kupiłem w Edale. Trasa na 12km, szczytami kilku gór w okół wioski i jeziora nie opodal. Można też skorzystać z tej strony http://www.trekkingbritain.com/kinderdownfallfromhayfield.htm ale moja rada jest taka aby w trasę ruszyć odwrotnie niż jest to tam przedstawione tzn. od południa, z tego powodu, że od południa wysokość zdobywamy stopniowo, natomiast od północy jest chamskie wejście na rympał. Samochód parkujemy Bowden Bridge,Hayfield, SK22 2LH, to jest ostatnie miejsce gdzie możemy to zrobić. opłata za cały dzień 4.50 funta, parking nie podlega pod national trust.

Tak jak wcześniej pisałem ruszyłem na południe w stronę Ashes Farm, droga nie jest zbyt dobrze  oznakowana a jest kilka skrzyżowań, trzeba pilnować mapy i dobrze jest mieć przy sobie kompas (nie mam).

             

Dalej już z kompasem trzymamy się drogi na zachód.

galeria

 

 

Na skrzyżowaniu kierujemy się w stronę szczytu South Head idąc Pennine Bridleway.

Galeria.

 

South Head, pierwszy mały szczyt i jedyny który zapamiętałem, można odpocząć.

Galeria

Dalej już jest prosta prosta droga w stronę Kinder Scout, w pewnym momencie doszedłem do  miejsca w którym byłem trzy tygodnie temu idąc od strony Edale. Dochodzimy do skrzyżowania dróg i podążamy dalej Pennine Way w stronę Kinder Dawnfall.

Galeria

Punkt kulminacyjny, Kinder DawnFall, po drodze mnóstwo ludzi, na miejscu również sporo uprawiających wodospading czyli opalających się. Drugi odpoczynek, trzeba mieć coś od życia.

Galeria

Powrót i zejście na dół, oczywiście można to jeszcze było zrobić szczytami (chyba) ale ja wróciłem najkrótszą drogą, tradycyjnie gorzej się schodziło niż wchodziło.

Galeria

PS. po drodze napotkałem wiele kamieni kup, resztę miałem przy sobie.

Wszystkie zdjęcia wykonane telefonem samsung s6, bez filtrów.

zapraszam na fanpage https://www.facebook.com/grubymozewiecej/

oraz na instagram https://www.instagram.com/bogdan_607/

Edale, Pick Districkt

Edale, Pick Districkt

Miałem odpocząć weekend po Kumbrii ale nie wytrzymałem i to był dobry pomysł. Pamiętajcie o tym żeby być na miejscu najpóźniej ok 9.30, później nie zaparkujecie auta tam gdzie  chcecie tylko tam gdzie możecie, gdzie znajdziecie miejsce.

Ja zaparkowałem za darmo w miejscu do tego przeznaczonym w końcu doliny.

Wyjście z parkingu w Edale, Peak District

Dochodzimy do skrzyżowania.

Dalej doszedłem do ostatniej farmy na której znajduje się pole namiotowe, jeśli wydaje wam się że Anglicy to same grubasy którzy jedzą tylko tłuste kiełbasy to za prawde powiadam wam, przestańcie życ stereotypami, na polu namiotowym brak miejsc, a to tylko weekend.

 

Podejście pod właściwy szlak który ciągnie się wzdłóż źródła jest bajkowy.

Poniżej galeria

 

 

Później już, jak na grubego, nie było łatwo. Było stromo i ciężko, ale przyjemnie.

Dalej nuda, cztery godziny drogi, jeśli chcemy obejść koroną wzgórz  Edale po łuku.

Poniżej Galeria

Samo zejście do Edale jest bardzo odprężające, uważam nawet że wygodniej i przyjemniej jest wejść trudną drogą  i zejść łatwą, jedyny minus to taki że do auta trzeba iść asfaltową drogą 25 minut.

Galeria

 

 

W wiosce, w sklepie można kupić mapy, 4.50 funta za sztukę, były chyba cztery różne mapy trekkingowe. Trasa na 5 godzin, Polecam mocno. W trójce brak zasięgu na dole, w dolinie, i w Edale, na górze zasięg wyrywkowo.

Visit Us On FacebookVisit Us On Instagram